[T] PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Początek września, Łosie ruszają do boju i o boju Łosi w skali 1/72 piszemy w tym artykule.

  • Opublikowano: 05.09.2018, 22:29

Do premiery Łosia z IBG Models zostały mniej więcej dwa tygodnie, więc to ostatni artykuł z wykorzystaniem wyprasek przedprodukcyjnych. Kolejne, mamy nadzieję, będą już recenzjami ostatecznego produktu. Recenzje wszystkich Łosi z firmy Fly opublikowaliśmy w dniach 10–12 sierpnia.

Cykl recenzji modeli Łosia z firmy Fly — A, A bis i B
Fly 72040 - PZL.37A Łoś Fly 72041 - PZL.37A bis Łoś Fly 72042 - PZL.37B Łoś

Polska vs Polska

Ponieważ oba zestawy zostały opracowane w Polsce, postanowiliśmy porównać je ze sobą. Należy jednak pamiętać, że mieliśmy komplet pudełek Fly, natomiast wypraski przedprodukcyjne IBG Models były ograniczone tylko do jednej wersji. Pozostałe zawierają m.in. inne kadłuby i omówimy je dokładniej przy recenzjach poszczególnych pudełek. Nie mamy również elementów fototrawionych z IBG Models — blaszka zmieni się w stosunku do wersji testowej i nie było sensu pokazywać jej teraz.

Z tych powodów postanowiliśmy porównać samą esencję modelu, czyli elementy plastikowe dla wersji B, najbardziej popularnej. Więcej zdjęć wyprasek zestawów Fly można znaleźć w recenzjach. Na zdjęciach elementy firmy Fly są z ciemniejszego tworzywa i umieszczone są po lewej stronie.

Jeśli nie chcecie przeglądać ramek, na końcu jest podsumowanie obu zestawów oraz osobny komentarz od redakcji.

Kadłuby

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Nie sprawdzamy, jak poszczególne zestawy leżą na planach. Różnice między kadłubami są niewielkie, podobnie jak niewielkie różnice są między planami z monografii AJ-Press oraz z Polskich Konstrukcji Lotniczych. Na zdjęciu widać, że projektanci inaczej zinterpretowali poszczególne elementy, zwłaszcza rejon dolnego stanowiska strzeleckiego.

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Jeśli chodzi o wnętrze kadłuba, model IBG wygrywa bezapelacyjnie. Odtworzono strukturę wnętrza kadłuba na niemal całej długości, jest ona znacznie bardziej delikatna i równa. Zestaw Fly ma znacznie mniej detali i nie są one tak wyraźne.

Kadłub — IBG Models

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Na zdjęciach nie widać kołków montażowych, albowiem zestaw IBG ma suwaki na znacznej długości kadłuba. Ten typ połączenia jest doskonały — trzy kawałki taśmy klejącej wystarczyły do złączenia obu połówek kadłuba i jest to połączenie sztywne. Do końca robienia zdjęć nie trzeba było niczego poprawiać ani zmieniać. Oznacza to, że po użyciu kleju kadłub będzie złączony bardzo solidnie, a jednocześnie nie będzie problemu z przesuwającymi się połówkami kadłuba.

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Połówki kadłuba przylegają do siebie bez problemu, nie powinno być konieczności stosowania szpachli. Przy okazji na zdjęciach widać, jak ładnie prezentują się detale struktury.

Kadłub — Fly

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Złączenie połówek kadłuba zestawu Fly nie jest już tak komfortowe. Oczywiście to cecha modeli short run, więc trzeba być na to przygotowanym, ale mimo wszystko projektant zestawu i wykonawca „matki” do odlewu nie postarali się. Samo przygotowanie połówek kadłuba do połączenia taśmą trwało dużo dłużej, niż w przypadku IBG Models, a i proces łączenia daleki był od komfortu.

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Oczywiście byłoby łatwiej, gdyby zastosować więcej kawałków taśmy klejącej… ale jaki sens miałoby wtedy porównywanie? W dalszej części widać, że jednak potrzebne były dodatkowe kawałki taśmy, bo próby montażu skrzydeł kończyły się przesunięciem połówek kadłuba.

Kadłub — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Można porównać efekt łączenia taśmą w obu przypadkach — kadłub IBG Models trzyma się znacznie lepiej. Niestety, w trakcie robienia zdjęć kółko ogonowe z płozą uległo uszkodzeniu, ale nie jest to coś czego nie dałoby się naprawić przez odcięcie i przyklejenie.

Skrzydło i komora bombowa — IBG Models

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Musicie wybaczyć, że pokazujemy montaż skrzydłowej komory bombowej jedynie dla wyprasek IBG Models, ale cięcie żywic dołączonych do modelu Fly, ich obróbka oraz dopasowanie do skrzydła to kilka godzin pracy i nikomu w redakcji nie chciało się tego robić. Co nie powinno dziwić, jeśli poczyta się różne relacje z budowy zestawu na forach modelarskich, nie spotkaliśmy jeszcze wyrazów uznania i podziwu.

Tymczasem w zestawie IBG Models procedura jest banalnie prosta. Jeśli chcemy popracować nad detalami wnętrza skrzydłowej komory bombowej, możemy to zrobić na górnej połówce płata. Następnie w wyznaczone miejsce wklejamy ścianki komory bombowej i… gotowe. Na zdjęciach widać fragmenty ramek, których nie wycinaliśmy, zaś całość została zmontowana na masę Blu Tack. Połączenie było wystarczająco dobre, żeby wytrzymać dalsze manipulacje.

Na koniec doklejamy dolną połówkę skrzydeł, która przytrzymuje komorę bombową na miejscu. Połączenie jest trwałe, a sama komora bombowa stanowi element łączenia skrzydła z kadłubem. Połączenie należy sprawdzić na sucho, bo po sklejeniu będzie to mocna i wytrzymała struktura, którą raczej ciężko będzie rozkleić.

Kadłub ze skrzydłami — IBG Models

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Całość udało się połączyć bez większego problemu i to mimo łączenia wszystkiego „na ślinę”. Farby Hataki okazały się dobrą podpórką dla skrzydeł, ale nie jest to product placement farb do Września 1939 — wszystkie kolory pochodzą z zestawu malowania czołgów japońskich. Rzecz jasna połączenie nie jest kompletnie sztywne, więc do zdjęć od góry trzeba było użyć dodatkowych kawałków taśmy. Natomiast całość montażu jest banalnie prosta, doprowadzenie modelu do tego etapu zajęłoby nie więcej niż kwadrans, wliczając wycinanie elementów z ramek oraz zrobienie sobie kawy.

Kadłub ze skrzydłami — Fly

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

W przypadku zestawu Fly nie jest już tak różowo. Prawdopodobnie elementy żywiczne wzmacniają skrzydło, ale z powodów wymienionych wyżej nie ma ich na zdjęciach. Prawdopodobnie dopracowanie wszystkich detali w obu skrzydłowych komorach bombowych zestawu IBG Models zajmie mniej czasu, niż wycięcie, obrobienie i dopasowanie jednej (!) komory bombowej w zestawie Fly.

Nie pomaga też dolna połówka skrzydeł i kadłuba, zaprojektowana jako jedna część. Całość jest wiotka i nie zmienią tego nawet wmontowane komory bombowe. Na dodatek spasowanie skrzydeł i kadłuba pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście należy pamiętać, że pokazujemy elementy łączone na taśmę klejącą zamiast normalnego kleju, ale należy przypuszczać że trzeba będzie dać sporo szpachlówki.

Oszklenie — IBG Models

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Oszklenie w zestawach Fly można obejrzeć w recenzjach. Ponieważ „szklarnia” bombardiera składa się z dwóch elementów, nie było sensu pokazywać jej poklejonej taśmą czy zalepionej masą Blu Tack.

Oszklenie w zestawie IBG Models jest zrobione jak należy, w jednej części która bardzo ładnie przylega do kadłuba. Nie, firma IBG Models nie będzie sprzedawać oszklenia osobno, zresztą nie pasowałoby do zestawu Fly.

Statecznik poziomy — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

No cóż… nie tylko jakość wykonania, ale i sam projekt pozostawia wiele do życzenia. W zestawie IBG Models mamy zróżnicowaną powierzchnię górną i dolną statecznika poziomego, we Fly jest to zrobione niechlujnie, obie powierzchnie niczym się nie różnią.

Silniki — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Mocną stroną zestawów short run są elementy żywiczne. A raczej być powinny, bo w tym przypadku jest to rozczarowanie za rozczarowaniem. Silniki wymagają znacznie więcej obróbki, niż elementy wtryskowe, a jednocześnie nie są od nich lepsze. Jeśli ktoś będzie potrzebował dobrych silników żywicznych, powinien skorzystać z zestawów o których wspominamy w recenzjach zestawów Fly.

Koła — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models
Widać różnice w jakości wykończenia zestawu oraz różnice w wielkości detali.

Śmigła — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models
Także tutaj widać więcej detali w piaście śmigła zestawu IBG Models

Bomby — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models
Po lewej jedyny wzór bomby dołączanej w zestawie Fly. Po prawej dwa typy bomb z zestawu IBG Models, na dodatek ładniej wykończone.

Golenie podwozia — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models
Podobnie jak w poprzednich przypadkach także i tu elementy zestawu IBG Models mają więcej detali.

Chłodnice — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models
Jak wspominaliśmy w recenzji, chłodnice w zestawie Fly zostały źle zaprojektowane i osoby chcące zbudować zestaw w wersji A lub A bis będą musiały ich część zeszlifować. W przypadku chłodnic z zestawu IBG Models mamy do wyboru dwa typy — osobne dla A i A bis, osobne dla B. Pokazujemy te ostatnie, żeby można było porównać jakość detali w obu zestawach.

Statecznik pionowy — oba zestawy

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Podobnie jak w przypadku statecznika poziomego również statecznik pionowy został przygotowany przez IBG Models ze znacznie większą troską o detal historyczny. Statecznik z zestawu Fly nie tylko ma gorszy detal, ale na dodatek ma tylko jedną wersję — która nie pasuje do malowań z pudełka Łoś B. Kropla przepełniająca czarę goryczy…

Podsumowanie

Jak widać, porównanie bezapelacyjnie wygrywa produkt IBG Models. Projekt jest znacznie lepiej przemyślany inżynieryjnie, jest o rząd wielkości lepszy pod względem odzwierciedlenia detali i jakości wykonania, a także daje więcej opcji modelarzom bez konieczności wykonywania przeróbek i uzupełnień. Żeby doprowadzić zestaw Fly do tego samego poziomu wyjściowego, potrzeba wielu godzin pracy. Zupełnie niepotrzebnej, a wynikającej wyłącznie z mało starannego projektu… za który nie można winić firmy Fly.

Komentarz

Redakcyjni siedemdwójkarze bardzo lubią firmę Fly i jej produkty. Z szybkich wyliczeń wynika, że średnio na każdego przypadają ponad trzy zestawy, nie licząc modeli Łosia. Tego porównania nie należy zatem traktować jako ataku na firmę Fly. Przeciwnie, uważamy że firma Fly jest stroną poszkodowaną i bierzemy ją w obronę.

Firma odpowiadała za kalkomanie, pudełko oraz instrukcję — te części zestawu są wykonane bez zarzutu i nie można się do nich przyczepić.

Elementy modelu zostały zaprojektowane w Polsce i najzwyczajniej w świecie nie dorastają do standardów roku 2018, nawet jeśli mowa o zestawach short run tłoczonych z form galwanizowanych. Model Łosia został opracowany „na odwal”, co widać po nierównych liniach podziału, kiepskiej jakości detali, widocznych śladach obróbki i średniej zgodności z oryginalnym samolotem w przypadku usterzenia. Na dodatek elementy żywiczne zostały zaprojektowane w taki sposób, że ich montaż przysparzać będzie zbędnej i żmudnej pracy, właściwie wykluczając dostępność tego zestawu dla modelarzy początkujących i średnio zaawansowanych.

Stoimy na stanowisku, że firma Fly została „wrobiona” w wydanie kiepsko zaprojektowanego modelu Łosia i cała ta operacja nam wszystkim przez długie lata odbijać się będzie olbrzymią czkawką. Żadna czeska firma nie zdecyduje się na robienie niszowych modeli polskich samolotów, bo „matkę” do produkcji należałoby znowu zamówić w Polsce, a nikt nie zaręczy czy jakość takiego produktu będzie lepsza od jakości Łosia.

Zamiast przekonać firmę do wydania wtryskowego modelu Żubra, Suma, Bartla czy dowolnego innego międzywojennego samolotu, którego produkcja z form stalowych była, jest i jeszcze długo będzie nieopłacalna, inicjatorzy akcji uparli się na Łosia — jeden z niewielu międzywojennych samolotów, którego produkcja ze stalowych form ma sens.

Jakby tego było mało, niektóre z osób podpisujących się pod namówieniem firmy Fly do produkcji Łosia uprawiają czarny PR i wypisują kompletnie nieprawdziwe informacje o zestawie IBG Models. Nie będziemy podawać nazwisk, wystarczy zacytować wypowiedzi o „oczekiwaniu na Łosia z Fly żeby sprawdzić swojego” czy „firma IBG nie miała zamiaru produkować Łosia, ale miesiąc po informacji o Fly zmieniła zdanie”. Osoby wypisujące tego typu bzdury nie mają najmniejszego pojęcia o tym, ile trwa stworzenie zestawu od procesu decyzyjnego przez projektowanie, wykonanie form aż do trafienia zestawu na rynek.

O tym, jak to wygląda, postaramy się napisać za jakiś czas w osobnym artykule. Na razie napiszemy, że o rozpoczęciu projektowania Karasia dowiedzieliśmy się w marcu 2015. Model trafił do sprzedaży w czerwcu 2017. O Łosiu rozmawialiśmy z firmą IBG Models jeszcze w 2016 roku, a potwierdzenie wydania zestawu zostało opublikowane na jej profilu na Facebooku 28 kwietnia 2017 roku.

PZL.37 Łoś 1/72: Fly vs IBG Models

Oficjalna zapowiedź zestawu pojawiła się w osobnym wpisie 18 lipca 2017. W zapowiedzi pokazane jest pudełko autorstwa Jarosława Wróbla i jeśli ktoś uważa, że tego typu ilustracje można otrzymać z dnia na dzień, to naprawdę ma niewielkie pojęcie o branży modelarskiej.

Tymczasem pierwsza zapowiedź modeli Łosia z firmy Fly pojawiła się na ich Facebooku 12 czerwca 2017 i początkowo miały to być dwa modele — „Fly72040 PZL – 37A Los” oraz „Fly72041 PZL – 37B Los”. Te zapowiedzi opublikowaliśmy zresztą tego samego dnia. Później informacje pojawiały się kolejno:

  • 22 sierpnia 2017 — 72040 (Łoś A),
  • 1 listopada 2017 — wciąż 72040 (Łoś A) oraz 72041 (Łoś B),
  • 6 grudnia 2017 — rendery,
  • 25 maja 2018 — pierwsza informacja o trzech pudełkach, jeszcze z inną numeracją: 72040 (Łoś A), 72041 (B) i 72042 (A bis),
  • 25 lipca 2018 — informacja o trzech pudełkach, wreszcie z ostateczną numeracją katalogową.

Warto zwrócić uwagę, że informacja o trzech zamiast dwóch pudełek pojawiła się kilka miesięcy po publikacji katalogu IBG Models na rok 2018. Na łamach Plastikowe.pl opublikowaliśmy listę zapowiedzi już 31 stycznia 2018.